Msze Święte

W niedziele i uroczystości:
  • 5:30
  • 6:30
  • 8:00
  • 9:30
  • 11:00
  • 12:30
  • 14:00
  • 16:30
  • 18:30
  • 20:00

(Od maja do września przy grocie o 10:30)

W dni powszednie:
  • 6:00
  • 6:45
  • 7:30
  • 8:00
  • 9:00
  • 12:00
  • 18:30
Msze święte w inne dni

Spowiedź

W bazylice:
Poniedziałek - piątek

9:30 - 12:00
15:00 - 17:30

Sobota

9:30 - 12:00

W krypcie bazyliki:
codziennie podczas
wszystkich mszy św.
W soboty

15:00 - 19:00

w niedziele:

5:30 - 14:30
16:00 - 20:30

Więcej szczegółów
Parafia Św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia NMP

Parafia Św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia NMP

Św. Franciszek

sw. Franciszek5Św. Franciszek z Asyżu (Jan Bernardone) żył w latach 1182-1226. Pochodził z bogatej rodziny kupieckiej. W młodości wiódł życie beztroskie, marzył o szlachectwie. Mając 20 lat, wziął udział w wojnie między Asyżem i sąsiednią Perugią, co skończyło się dla niego niewolą i chorobą. Już wtedy zaczęło w duszy młodzieńca kiełkować pragnienie zmiany dotychczasowego życia. Zapragnął zostać rycerzem. Cel swój osiągnął w 1205 roku i wkrótce przyłączył się do pewnego znanego szlachcica, który formował wojsko na wojnę w Puglii. W drodze na wojnę, w Spoleto, Franciszek miał sen, który okazał się brzemienny dla jego dalszych losów: jakiś głos zapytał go: „Franciszku, wolisz służyć Panu czy niewolnikowi?”, na co odpowiedział: „Oczywiście Panu”. Głos zapytał: „Dlaczego więc porzuciłeś Pana, by służyć niewolnikowi?”. Franciszek niezwłocznie zrezygnował z udziału w wyprawie i powrócił do Asyżu, czym naraził się na drwiny ze strony mieszkańców, a rodzinie przyniósł wstyd.

W swoich poszukiwaniach duchowych trafił do małego zrujnowanego kościółka św. Damiana w pobliżu Asyżu. Tam, modląc się przed wizerunkiem Ukrzyżowanego, usłyszał głos: „Franciszku, odbuduj mój dom, który popada w ruinę”. Franciszek zrozumiał to wezwanie dosłownie – postanowił odbudować kościółek św. Damiana. Zabrał więc z rodzinnego sklepu kilka bel drogiego sukna i konno udał się do Foligno, gdzie sprzedał zarówno towar, jak i konia, a całą uzyskaną sumę przeznaczył na odnowę kościółka, oddając na potrzebę tego dzieła również pracę własnych rąk i poświęcając swój status społeczny, albowiem ojciec, dowiedziawszy się o postępku syna, postanowił go wydziedziczyć – i to publicznie, w obecności miejscowego biskupa. Franciszek z godnością przyjął decyzję ojca, swoje ubranie złożył u jego stóp, mówiąc: „Kiedy wyrzekł się mnie ziemski ojciec, mam prawo wyłącznie Ciebie, Boże, nazywać
Ojcem”.

Odtąd postanowił żyć według Ewangelii i głosić nawrócenie. Mimo że zasady życia, które przyjął, były bardzo surowe, wkrótce dołączyło do niego wielu naśladowców, wśród których byli także towarzysze jego młodzieńczych szaleństw. Wkrótce Franciszek zrozumiał, że Bóg powołał go nie tyle do odnowy zniszczonych świątyń, ile do odnowy Kościoła targanego wewnętrznymi sporami i herezjami oraz do niesienia Ewangelii w świat – w sposób zrozumiały i przystępny dla prostych ludzi. W 1209 roku Franciszek spisał swoją propozycję życia według Ewangelii i wraz z braćmi udał się do Rzymu, gdzie papież Innocenty III zatwierdził regułę nowego zakonu. Bracia mniejsi – bo tak ich odtąd nazywano – osiedli przy kościele Matki Bożej Anielskiej.

Franciszek i jego nowi bracia wędrowali od miasta do miasta, wzywając do nawrócenia i pokuty oraz głosząc chwałę Boga-Stwórcy. Wszelkie stworzenie –rośliny, zwierzęta, środowisko, a nawet śmierć nazywali braćmi i siostrami, co znalazło zwieńczenie w przepięknej „Pieśni słonecznej” – wspaniałym hymnie na cześć Stwórcy.

Franciszkowe ideały stawały się coraz bardziej popularne. Już dwa lata po zatwierdzeniu pierwszej reguły, dzięki Chiarze Favarone, duchowej towarzyszce Franciszka, powstała żeńska gałąź – Zakon Ubogich Pań, czyli klaryski. Wśród naśladowców Franciszka było też wiele osób świeckich; dla nich to właśnie Franciszek stworzył regułę, która do dziś pociąga liczne rzesze tercjarzy – Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.sw. Franciszek6

Z ważnych wydarzeń z życia św. Franciszka warto wspomnieć na pewno o trzech. Pierwsze to wyprawa Franciszka do Egiptu, gdzie wybrał się wraz z krzyżowcami w 1219 r. z zamiarem ewangelizacji pogan. Tam spotkał się z sułtanem Melek-el-Kamelem, na którym zrobił tak ogromne wrażenie, że sułtan nie tylko zezwolił mu na bezpieczne opuszczenie swojego obozu,
ale wydał pozwolenie na odwiedzanie miejsc świętych w Palestynie, będącej wtedy pod panowaniem muzułmanów. Franciszkanie do dziś są obecni w Ziemi Świętej, sprawując pieczę nad miejscami związanymi z życiem i śmiercią Chrystusa.

Kolejne niezwykłe wydarzenie miało miejsce w 1223 r. w Greccio. Podczas jednej ze swoich misyjnych podróży Franciszek zainscenizował w plenerze żywy obraz Bożego Narodzenia: w żłobie, przy którym stały zwierzęta, położył małe dziecko, po czym odczytał fragment Ewangelii o narodzeniu Jezusa i wygłosił płomienną homilię. Do dziś tradycją franciszkańską jest budowa żłóbków bożonarodzeniowych, które zajmują poczesne miejsce w świątyniach.

Trzecie zdarzenie, o którym trzeba wspomnieć, miało miejsce 14 września 1224 roku na górze Alwerni. Franciszek, który żywił wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej, został wtedy właśnie podczas modlitwy obdarowany stygmatami, stając się pierwszym w historii Kościoła stygmatykiem.

Trudy apostolstwa, surowe życie, długie nowe czuwania modlitewnego i liczne praktyki pokutne wyczerpały Franciszka. Oddał Bogu ducha 3 października 1226 roku. Dwa lata później papież Grzegorz IX wyniósł go do chwały ołtarzy.

 


 

Pieśń słoneczna

 

Najwyższy, wszechmocny i dobry Panie,

Tobie sława, chwała, uwielbienie

I wszelkie błogosławieństwo:

Tylko Tobie, Najwyższy, one przystoją

I żaden człowiek nie jest godzien

Wzywać Twojego Imienia.

 

Pochwalony bądź, Panie,

Z wszystkimi Twoimi stworzeniami,

A przede wszystkim z naszym bratem słońcem,

Które dzień daje, a Ty przez nie świecisz.

Ono jest piękne i promieniste,

A prze swój blask

Jest Twoim wyobrażeniem, o Najwyższy!

 

Panie, bądź pochwalony

Przez naszego brata księżyc,

I nasze siostry gwiazdy,

Które stworzyłeś w niebie

Jasne i cenne, i piękne.

 

Panie, bądź pochwalony

Przez naszego brata wiatr,

Przez powietrze i obłoki,

Przez pogodę i wszelkie zmiany czasu,

Którymi karmisz swoje stworzenia.

 

Panie, bądź pochwalony

Przez naszą siostrę wodę,

Która jest wielce pożyteczna,

I pokorna, i cenna, i czysta.

 

Panie, bądź pochwalony

przez naszego brata ogień,

Którym rozświetlasz noc,

A on jest piękny i radosny,

Żarliwy i mocny.

 

Panie, bądź pochwalony

Przez tych, którzy przebaczają wrogom

Dla miłości Twojej

I znoszą niesprawiedliwości i prześladowanie.

Błogosławieni, którzy trwają w pokoju u prawdzie,

Gdyż przez Ciebie, Najwyższy,

Będą uwieńczeni.

 

Panie, bądź pochwalony

Przez naszą siostrę, śmierć cielesną,

Której żaden żyjący człowiek ujść nie zdoła.

Biada tym, którzy w grzechu śmiertelnym konają.

Błogosławieni ci,

Którzy odnajdą się w Twojej świętej woli,

Albowiem po raz wtóry

Śmierć im krzywdy nie uczyni.

Czyńcie chwałę i błogosławieństwo Panu,

I składajcie Mu dzięki

I służcie Mu

Z wielką pokorą.

 


 

Modlitwa św. Franciszka

 

O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju,

Abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;

Wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;

Jedność tam, gdzie panuje zwątpienie;

Nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;

Światło tam, gdzie panuje mrok;

Radość tam, gdzie panuje smutek.

 

Spraw abyśmy mogli,

Nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;

Nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;

Nie tyle szukać miłości, co kochać;

 

Albowiem dając, otrzymujemy;

Wybaczając, zyskujemy przebaczenie,

A umierając, rodzimy się do wiecznego życia.

 

Przez Chrystusa Pana naszego.

Amen.